Skip navigation

Category Archives: floss

W tym roku, po raz trzeci z rzędu, na przełomie września i października organizacja studencka AASOC ma przyjemność zorganizować obchody Dnia Wolności Oprogramowania we Wrocławiu.

Tym razem jednak chcielibyśmy odejść nieco od sztywnych ram składających się na konferencję i zorganizować coś, co bardziej przypominałoby spotkanie. Naszym dążeniem jest zebranie przedstawicieli firm związanych z FLOSS, developerów oprogramowania oraz ludzi reprezentujących pokrewne projekty i inicjatywy. Jeżeli należysz do którejś z tych grup lub po prostu uważasz, że jesteś w stanie przedstawić coś ciekawego, w duchu wolnego oprogramowania i masz wolne kilka godzin i możliwość zjawienia się we Wrocławiu tego dnia, zapraszamy serdecznie do nas. Politechnika Wrocławska wspiera nas, umożliwiając nam swobodne korzystanie z różnorakich sal, więc każdy rodzaj aktywności ma rację bytu. Budynek w którym się spotkamy (C-13) jest całkowicie przystosowany dla osób niepełnosprawnych.

Mamy więc dla Ciebie następujące propozycje zaprezentowania się:

  • wykład – dysponujemy odpowiednio dużymi salami wykładowymi, wyposażonymi w sprzęt audiowizualny. Jeśli sądzisz, że to rozwiązanie jest dla Ciebie najlepsze, nie ma sprawy.
  • seminarium – oprócz dużych sal, mamy do dyspozycji małe sale seminaryjne. Możliwość podpięcia rzutnika oraz białe tablice z markerami mogą się okazać idealne dla mniejszych grup aby przedstawić szkic jakiegoś projektu, zorganizować burzę mózgów, lub po prostu podyskutować.
  • warsztaty – jeśli masz pomysł jak wykorzystać trochę hardware w praktyczny sposób a dodatkowo chcesz pokazać innym ludziom coś ciekawego, z chęcią udostępnimy Ci pracownię komputerową.
  • ostatnią możliwością zaprezentowania swojej inicjatywy wśród zgromadzonych uczestników jest po prostu obecność. Być może nie masz czasu na przygotowanie konkretnych materiałów i zagadnień na wykład/seminarium/warsztat, a masz wolną sobotę. Wpadnij do nas, a my już postaramy się aby każdy zainteresowany wiedział jak Cię „dorwać” i mógł do Ciebie zagadać.

Jeśli masz jakiś pomysł którego nie uwzględniliśmy lub po prostu chcesz pomóc w organizacji, również zachęcamy do odezwania się 🙂

P.S. Jako, że przez najbliższe kilka dni nasza oficjalna strona poświęcona SFD09 będzie w budowie, polecam zadawanie pytań w komentarzach lub kontakt przez np. e-mail.

Reklamy

Firma Canonical – główny sponsor dystrybucji Ubuntu, przy każdym wydaniu sponsoruje darmowe płyty instalacyjne tej właśnie dystrybucji. W normalnym zamówieniu wysyłają po jednej płycie. Można zamówić większa ilość płyt, ale trzeba mieć odpowiednie uzasadnienie. Ostatnio udało mi się zdobyć większą ilość tychże właśnie płyt.

Zapraszam więc do odebrania Ubuntu 9.04 Desktop Edition w następującym miejscu:

Sala komputerowa 1.10

Budynek C-13 Politechniki Wrocławskiej (mapka)

Sala komputerowa powinna być otwarta przez 22 godziny na dobę od 8:00 do 6:00. Płytek jest około 200 więc jeszcze przez jakiś czas powinny być dostępne.

Ostatnio trochę się zajmuję instalowaniem Ubuntu różnym początkującym osobom i niejako wypracowałem swoistą procedurę której się trzymam. Postaram się przedstawić ją w kilku zgrabnych punktach.

  1. Początkującym użytkownikom zawsze rekomenduję oficjalne iso desktop Ubuntu. Uruchomienie trybu LiveCD pozwala od razu zorientować się na jakim sprzęcie się pracuje i czy wszystko jest tak jak powinno być. Nie polecam polskiego remiksu, gdyż może być trochę mylący gdy ktoś opiera się na oficjalnej dokumentacji. Przy partycjonowaniu polecam następujący podział: – pierwsza partycja: / 8GB, – druga partycja: swap 2*RAM, trzecia partycja: /home rozmiar dowolny. Początkujący użytkownik może się ewentualnie posłużyć instalatorem Wubi, wtedy cała instalacja ogranicza się do jednego kliknięcia.
  2. Następnie jest instalacja, tam raczej nie da się zbyt wiele namieszać 😉
  3. Po instalacji i restarcie pierwszą rzeczą którą polecam zrobić to konfiguracja aktualizacji i repozytoriów. Aby to zrobić należy wejść w: System -> Administracja -> Źródła oprogramowania. W zakładce „oprogramowanie Ubuntu” zaznaczam kategorie main, universe, restricted, multiverse. W zakładce „Oprogramowanie osób trzecich” dodaję repozytorium partner. Następnie zakładka „Aktualizacje”. Tam zaznaczam kategorie security, updates, proposed, backports. Po dokonaniu modyfikacji warto zaktualizować listę oprogramowania.
  4. Kolejnym krokiem jest zainstalowanie tłumaczeń. W tym celu należy uruchomić: System -> Administracja -> Języki. Tam należy zaznaczyć pożądane języki i potwierdzić instalację odpowiednich pakietów.
  5. Po uporaniu się z językami, należy jeszcze zainstalować najnowsze aktualizacje. W terminalu wpisujemy po prostu „sudo aptitude safe-upgrade”
  6. Dodatkowym krokiem może być instalacja niektórych aplikacji i kodeków które nie mogły zostać zainstalowane w czasie instalacji systemu z powodu ograniczeń licencyjnych. Robimy to wykonując komendę „sudo aptitude install ubuntu-restricted-extras”

Po tych krokach system jest odpowiednio przygotowany do pracy, szczególnie dla początkującego użytkownika. Oczywiście, w dalszych krokach trzeba często zainstalować bardziej specjalistyczne oprogramowanie, ale często sprowadza się to po prostu do zainstalowania czegoś z repozytoriów.

29-go stycznia odbędzie się kolejna edycja Ubuntu Hug Day, czyli dnia opiekowania się błędami w Ubuntu. Edycja ta będzie poświęcona menedżerowi okien Compiz.

Każdy może pomóc w ulepszaniu Ubuntu. Jeśli masz czas to możesz zająć się naprawianiem błędów. Możesz przejrzeć stare błędy i sprawdzić czy nie są już nieaktualne. Albo możesz spróbować pomóc w analizie aktualnych dostarczając więcej informacji.

Jeśli nie wiesz jak zacząć, zajrzyj na wiki Ubuntu, aby dowiedzieć się o co chodzi.

W najbliższym czasie na PWr odbędą się dwa ciekawe z mojego punktu widzenia wykłady.

Pierwszy jest organizowany przez Instytut Fizyki i ma tytuł: „Badania magneto-optyczne dodatnio naładowanych ekscytonów
w asymetrycznych studniach kwantowych”. Poprowadzi go mgr Joanna Jadczak o godzinie 13:15 dnia 20 stycznia 2009 w sali 321 w A-1. Więcej szczegółów na stronie seminariów IF.

Drugim z kolei wykładem będzie organizowany przez nas czyli AASOC wykład „Wprowadzenie do języka GNU R”. Poprowadzi go dr Artur Suchwałko o godzinie 17:30 dnia 21 stycznia 2009 w sali 0.32 w C-13. Więcej szczegółów na stronie OpenAcademy. Serdecznie Zapraszamy 🙂

Ostatnio przeprowadziłem instalację Xen w wersji 3.2.1 na Debianie Etch. Natrafiłem na parę problemów przez które straciłem trochę czasu, jednak udało mi się przeprowadzić instalację do końca. Przygotowałem małe HowTo dotyczące tej instalacji.

Najpierw przygotowujemy miejsce do zabawy:

mkdir /xen

cd /xen

wget http://bits.xensource.com/oss-xen/release/3.2.1/xen-3.2.1.tar.gz

tar -xvvzf xen-3.2.1.tar.gz

Następnie przygotowujemy zestaw narzędzi potrzeby działania:

aptitude install gcc make binutils zlib1g-dev python-dev libncurses-dev openssl-dev libx11-dev bridge-utils iproute python-setuptools gawk libssl-dev libncurses5-dev pciutils-dev gettext

easy_install -U mercurial

Teraz przechodzimy katalog wyżej i pobieramy jeszcze odpowiedniego kernela:

cd ..

hg clone http://xenbits.xensource.com/linux-2.6.18-xen.hg

No i końcowa zabawa (za -jX podstawić ilość rdzeni + 1, czyli w przypadku ośmiu rdzeni wstawiam -j9):

cd xen-3.2.1

make -jX world

make install

No i to by było na tyle. Nie było to może zbyt odkrywcze, ale może komuś się przyda 😉

Developerzy OpenMoko faktycznie chyba pracują 24h/doba gdyż ostatnio nagle okazało się, że FreeRunner działa, wyprodukowali go całą masę i, że go sprzedają. Zebrała się już całkiem duża grupka chętnych na niego, i dzięki negocjacjom kumulator.pl już niedługo powinien trafić w łapki wszystkich zainteresowanych.

W sieci pojawia się już powoli coraz więcej recenzji FR. Dos na przykład napisał recenzję OpenMoko opierając się na emulacji obrazu pod Qemu. Ja tymczasem zastanawiam się czego tak naprawdę oczekuję od FreeRunnera i OpenMoko.

Stabilność działania.

Żeby jakiekolwiek mówienie o tym telefonie miało sens, musi on działać. Jak dotychczas jestem użytkownikiem palma Treo 650. Przez pewien czas, telefon ten miał tendencję do restartowania się gdy dzwonił numer którego nie miałem w książce adresowej. Lub też czasem gdy wybierałem numer z książki adresowej i dokonywałem połączenia łączyłem się z zupełnie inną osobą. Telefon działa cały czas znakomicie i świetnie spisuje się jako PDA, ale te błędy były nie tylko denerwujące ale i bardzo przeszkadzające.

Dobry jako PDA

Na swoim Treo mam zainstalowaną jakąś wersję DateBook. Programik ten łączy w sobie kalendarz i listę rzeczy do zrobienia. Jest niesamowicie wygodny i intuicyjny. Praktycznie każdą rzecz którą muszę zrobić zapisuję w palmie przy użyciu tego softu. Takiej samej użyteczności oczekuję od softu OM.

Skoro to Linux to może normalna praca?

Może i strasznie kombinuję ale marzy mi się coś takiego: Oddaję sprawozdanie na laboratoria. Okazuje się, że są w nim błędy. Wtedy biorę FR do ręki, odpalam Maximę, źródła LaTeX, gnuplota, i co tam jeszcze w danym momencie potrzebuję. Poprawiam co trzeba, kompiluję źródła LaTeX, przerzucam wyjściowego pdf’a na kartę, tą wsadzam do czytnika na USB, z niego drukuję w punkcie ksero i wracam z poprawioną wersją. Szybko i sprawnie kiedy jest potrzeba 🙂

VoIP + IM

Z tego co się orientuję nie ma jeszcze takiego softu zaprojektowanego specjalnie dla OpenMoko. Jest niby Tumay ale na dzień dzisiejszy nic o nim nie wiadomo.

Gry?

Według mnie hiciorem była by gra Battle For Wesnoth. Kiedyś Grzywacz zajmował się portowaniem wesnoth na GP2X ale z tego co widzę to projekt ten umarł. A przydała by się jakaś fajna gierka na FR, bo saper póki co nie powala 🙂

Coś jeszcze?

Cóż jeszcze według mnie powinno się pojawić na FR? Sądzę, że funkcja „friends” wraz z tangoGPS była by niezłą gratką. Można by wtedy pograć w Trona na mieście ;).

Tak szczeże mówiąc, to jeśli portowanie/dostosowywanie softu do FreeRunnera nie jest bardzo trudne, sądzę, że już w wkrtótce będzeimy mieć do wyboru całą masę wolnego oprogramowania. Wtedy każdy użytkownik FR będzie mógł wybierać do woli i korzystać ze stwoich ulubionych aplikcji :). Kluczowe jest jednak dostarczenie solidnie działającej podstawki która jest funkcjonalna i sprawnie działająca. A o tym przekonam się już niedługo :).

Czym jest Neo FreeRunner? Jest to telefon. Dość specyficzny telefon. Jest to pierwszy w pełni wolny (otwarty,  jak kto woli) telefon.

Wolny telefon? Co to oznacza?

Oprogramowanie które będzie uruchamiane na tym telefonie ma spełniać wszystkie założenia idei FLOSS. Całość oprogramowania została zebrana w projekcie o nazwie OpenMoko.

Ok, czyli jak to wygląda w praktyce?

Pierwszy telefon zaprojektowany do współpracy z platformą OpenMoko został wyprodukowany na początku 2007 roku. Nazywał się Neo1973 i był telefonem przeznaczonym wyłącznie dla developerów. Był czymś w rodzaju zabawki mającej na celu ściągnięcie do projektu jak największej ilości geeków oraz miał także pokazać, że jednak się da coś takiego wyprodukować :).

Kolejnym krokiem w tworzeniu mobilnej rewolucji jest telefon Neo FreeRunner. Tym razem telefon ten jest przeznaczony dla użytkownika końcowego, czyli Jana Kowalskiego.

Powiedz kotku co masz w środku czyli specyfikacja techniczna FreeRunner’a:

Gdzie tkwi haczyk?

Według planów producenta telefon ten miał być dostępny już w zeszłym roku. Niestety z biegiem czasu premiera jest przesuwana raz po raz. Według ostatnich zapowiedzi telefon ma być dostępny w sprzedaży w lipcu. Jednak czytając recenzje wyprodukowanych wersji testowych i wpisy na blogach twórców OpenMoko jestem pełen obaw. Nie ma jeszcze w pełni działającego interfejsu użytkownika. Takie elementy jak lokalizacja GPS działa tylko jako podajnik suchych parametrów, w żaden sposób nie integrujący się z oprogramowaniem. Samo oprogramowanie na moje oko ma dopiero 25 % funkcjonalności standardowego PDA. Sam wygląd OpenMoko to mozaika posklejana z Qtopii + GTK+ + E17 i autorskiej improwizacji. Może to do czego dotarłem to stare wersje i recenzje, ale jeśli nie i developerzy nie pracują nad poprawą tego przez 24h na dobę to lipcowy termin albo zostanie przesunięty albo będzie dużą porażką. Jeśli wobec popularności np. iPhone, twórcy zdecydują się dostarczyć użytkownikowi końcowemu to co powstało do tej pory w związku z OpenMoko, mogą spodziewać się kłopotów. Nawet brzydkie ikonki i niewygodne menu mogą przeważyć na szali na niekorzyść OpenMoko.

Sam osobiście bardzo kibicuję projektowi OpenMoko i FreeRunner’owi. Kupię go jak tylko się pojawi oficjalnie w sprzedaży, nawet jeśli soft będzie działał w 50%. Mam tylko nadzieję, że projekt nie okaże się wcześniakiem i nie umrze po oficjalnym wyjściu na świat.

A jeśli Ty czytelniku jesteś zaintersowany kupnem FreeRunner’a, dołącz do nas. Jest już nas 27 osób 🙂